Od jakiegoś czasu jestem skazana na domowe desery, ale wcale nie narzekam. Dostałam maszynkę do kręcenia lodów i mogę wyczarować sobie takie, smaki jakie tylko chcę, a domowy deser z pewnością jest zdrowszy, bardziej dopasowany do moich potrzeb i smaku niż jakiekolwiek sklepowy "gotowiec".
Dziś mam dla Was przepis na lody dyniowe z suszonymi morelami, sokiem z klementynek i quinoą, gęste kremowe, a jednocześnie bez laktozy, glutenu i białego cukru. Słodycz nadają morele i odrobina miodu, a korzenne przyprawy i klementynki podkręcają smak ;) Do masy dodałam pestki dyni i kawałki suszonych moreli. Gorąco polecam na zbliżające się ciepłe dni ;)
Składniki:
1 szklanka ugotowanej białej quinoy
500 gram obranej i wypestkowanej dyni piżmowej
120 gram suszonych moreli
60 gram pestek dyni
200 ml soku z klementynek
1 łyżka miodu
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka mielonego kardamonu
1 łyżka soku z cytryny
Wykonanie:
Dynię kroimy w grube plastry i gotujemy na parze, studzimy i dokładnie blendujemy z quinoą, sokiem z klementynek, sokiem z cytryny, suszonymi morelami (80 gram, resztę na razie odkładamy), miodem, cynamonem i kardamonem.
Pozostałe morele kroimy w kostkę i razem z pestkami dyni dodajemy do masy. Wkładamy do lodówki (najlepiej na noc, żeby dobrze się schłodziła).
Następnego dnia kręcimy lody w maszynce (pamiętajcie, żeby dobrze schłodzić miskę), w razie potrzeby chowamy je jeszcze na jakiś czas do zamrażarki, żeby lody nabrały odpowiedniej konsystencji.
Jeśli nie macie urządzenia do lodów można wylać masę do pudełka, włożyć na kilka godzin do zamrażarki i co pół godziny dokładnie mieszać.
Życzę samych smacznych i zdrowych deserów ;)

Pod tym linkiem znajdziecie książkę "Lodovo czyli domowe, zdrowe lody, zimne desery i smoothie" http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/lodovo-czyli-domowe-zdrowe-lody-zimne-desery-i-smoothie.html






























