poniedziałek, 18 czerwca 2018

Zielone strączki z czerwoną quinoą i szałwią

Kochani, mam dziś dla Was fantastyczne danie na lato, ze świeżutkich zielonych strączków prosto ze straganu, lub ogródka :) z czerwoną quioną, oliwą z oliwek i aromatycznie przyprawione szałwią, czosnkiem i kiszoną limonką (jeśli nie jej nie macie skropcie danie sokiem z cytryny). Możecie je zjeść zarówno na gorąco, jak i na zimno, zapakować w lunchbox do pracy, albo na plażę, a przygotowanie zajmuje 20 minut. Polecam gorąco!
Mam też dla Was drugi news :) Dołączyłam do akcji #aferaogluten zorganizowanej przez twórców aplikacji #FiFiFo ma ona nie tylko na celu wypromowanie aplikacji dzięki, której łatwiej będzie zrobić bezglutenowe zakupy, ale również aspekt edukacyjny, dzięki fiszkom można poznać podstawowe informacje o diecie bezglutenowej oraz rozprawić się z bezglutenowymi mitami. Szukajcie hashtagów #aferaogluten na Instagramie i Facebooku. Ci z Was, którzy odwiedzili w miniony weekend targi Gluten Free Expo z pewnością poznali korzyści jakie daje nam aplikacja FiFiFo, a jeśli ktoś jeszcze o niej nie słyszał to zapraszam na stronę  https://fififo.com/ 

Składniki:

1 szklanka ugotowanej czerwonej quinoy
1 woreczek młodego bobu
250 gram zielonej fasolki szparagowej
250gram zielonego groszku
1/8 kiszonej limonki
2 ząbki czosnku
garść świeżych listków szałwi
oliwa z oliwek 
pieprz
sól

Wykonanie:

Fasolkę obieramy i kroimy na kawałki, groszek wyłuskujemy z łupinek. Warzywa gotujemy bardzo krótko kilka minut, tak aby pozostały al dente, jeśli chcemy je jeść na zimno, od razu przelewamy zimną wodą. Bób najlepiej obrać z jasnych skórek, wymieszać z fasolką i groszkiem oraz z quinoą. Polewamy oliwą z oliwek (według uznania ile lubicie). Dodajemy świeżą szałwię (większe listki siekamy, mniejsze możemy zostawić w całości), posiekaną kiszoną limonkę, lub trochę soku z cytryny, przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i gotowe :)
aferaogluten
FiFiFo

6 komentarzy:

  1. Bardzo apetycznie wygląda :) Zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku jakoś nie jest nam po drodze z bobem :P Super mieszanka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bób mi szkodzi, ale tutaj wygląda tak pięknie i tak zielono! Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń