poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Aksamitny chłodnik ze smaczliwki i rukoli z mini mozzarellą, pomidorkami i quinoą

Chyba się zgodzicie, że w takie upały najlepsze są zupy na zimno. Ja przygotowałam dziś chłodnik ze smaczliwki (awokado) inspirowany włoskimi smakami - mozzarellą, pomidorami, rukolą i bazylią. Dodałam też kuleczki lekko chrupiącej czerwonej quinoy i moje ukochane listki nasturcji, jeszcze tylko kilka kropel oliwy z oliwek i można podawać. Mini kuleczki mozzarelli Galbani w połączeniu z pomidorkami koktajlowymi wyglądały uroczo, aż szkoda mi było jeść.

Składniki:

5 łyżek ugotowanej czerwonej quinoy
1 duża dojrzała smaczliwka (awokado)
250 ml kefiru
8-10 pomidorków koktajlowych
garść rukoli
kilka listków bazylii
sok z połówki cytryny
świeże zioła i liście nasturcji do ozdoby
2 łyżeczki oliwy z oliwek
pieprz
sól

Wykonanie:

Smaczliwkę obieramy ze skórki, usuwamy pestkę, miąższ umieszczamy w blenderze, dodajemy  rukolę i bazylię, zalewamy kefirem i sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem i miksujemy, aż uzyskamy gładką, aksamitną konsystencję. 
Wylewamy na dwa talerze, układamy na chłodniku kuleczki mozzarelli, pomidorki i quinoę, posypujemy zieleniną  (bazylia, tymianek, rukola, nasturcja) i skrapiamy oliwą. Szybko, smacznie, zdrowo i bez gotowania.

piątek, 10 sierpnia 2018

Baby kalmary w rukolowym pesto nadziewane mozzarellą, kaparami i czerwoną quinoą

Dzisiaj małe ochłodzenie, temperatura w mojej kuchni spadła z 38 stopni do 33 ;) więc czas przygotować coś pysznego. Na urlop muszę poczekać do października, więc przywołuję wakacje smakami,  pomaga mi w tym mozzarella Galbani tworząc śródziemnomorski klimat na talerzu. Owoce morza szczególnie kojarzą mi się z latem i wakacjami. Przygotowałam pyszne małe kalmarki nadziewane mozzarellą, kaparami i czerwoną quinoą, podsmażyłam je na klarowanym maśle i podałam z lekkim i aromatycznym pesto z rukoli. Było trochę pracy, ale efekt przepyszny. Idealne jako przystawka, polecam gorąco. 

Składniki:

pół szklanki ugotowanej czerwonej quinoy 
około 30 baby kalmarów 
5 łyżek kaparów
masło klarowane do obsmażenia
2 garście rukoli
1/3 szklanki oliwy z oliwek
2 łyżki orzeszków pinii 
2 łyżki soku z cytryny 
czarne oliwki do dekoracji
pieprz
sól

Wykonanie:

Kalmary należy delikatnie oczyścić (instrukcję jak to zrobić znajdziecie bez problemu w Internecie), trzeba uważać, żeby nie poprzerywać ich. Mozarellę i kapary siekamy i mieszamy razem z quinoą, doprawiamy lekko pieprzem i delikatnie solą (pamiętajcie, że kapary są słone). tak przygotowanym farszem nadziewamy każdego kalmara i zamykamy go wykałaczką. 
Obsmażamy partiami z każdej stromy po kilka minut, nie za długo, aby nie zrobiły się gumowate. Polecam też obsmażyć macki, które są smaczne i tworzą dodatkową dekorację. 
Rukolę miksujemy z oliwą, orzeszkami piniowymi i sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem.
Gotowe kalmary układamy na spodeczkach i podajemy z pesto, ja udekorowałam je dodatkowo czarnymi oliwkami, quinoą, kaparami i listkami rukoli. Smacznego.

piątek, 27 lipca 2018

Jogurt z jagodami leśnymi, miodem gryczanym, miętą i ekspandowaną quinoą

Pyszny lekki podwieczorek. Czego chcieć więcej? W dodatku zrobicie go w 3 minuty ;) No to do dzieła! Jedna porcja w sam raz, lub dwie mini :)

Składniki:

2 łyżki ekspandowanej quinoy
1 mały gęsty jogurt naturalny
2 łyżeczki płynnego miodu gryczanego
garść jagód leśnych
kilka listków świeżej mięty

Wykonanie:

Jogurt przekładamy do miseczki, polewamy miodem, posypujemy jagodami i quinoą, dodajemy listki mięty i możemy jeść :)

środa, 25 lipca 2018

Szybka zupa meksykańska z quinoą

Szybkie obiady to dla mnie w tym miesiącu zbawienie, po pierwsze dlatego, że jest gorąco i nie chce mi się stać przy garach, po drugie dlatego, że gdy jedni są na urlopach, inni muszą pracować więcej. Ponieważ muszę spędzać więcej czasu w pracy, to zwyczajnie nie mam kiedy gotować, co niestety widać po ilości wpisów na blogu, aż żal, bo same pyszności na straganach. Mam nadzieję, że mimo wszystko mnie odwiedzać tutaj i korzystacie z moich przepisów. 
Dzisiejsza zupa jest bardzo prosta i szybka w zrobieniu, czas przygotowania całości, łącznie z ugotowaniem quinoy (co proponuję zrobić w międzyczasie), to maksymalnie 30 minut. W dodatku jest przepyszna, więc jeśli macie więcej niż 2 domowników w domu to zróbcie z podwójnej porcji, bo dokładki są pewniakiem.
Nie miałam akurat świeżej kolendry, ale jeśli macie i lubicie, to polecam obficie posypać nią zupę, będzie jeszcze pyszniejsza ;)

Składniki:

1 szklanka ugotowanej białej quinoy
200-250 gram mielonej wołowiny
1 cebula
1 puszka białej fasoli
1 puszka czerwonej fasoli
1 mała puszka kukurydzy
2 łyżki koncentratu pomidorowego
2 ząbki czosnku
2 łyżki klarowanego masła
pół litra wrzątku
kilka plasterków ostrej papryki
kumin
słodka wędzona papryka w proszku
majeranek
pieprz
sól

Wykonanie:

Mięso przesmażamy razem z cebulą pokrojoną w kostkę i utartym w moździerzu kuminem (ilość kuminu według uznania) na klarowanym maśle. Pod koniec dodajemy plasterki ostrej papryki i przeciśnięty przez praskę czosnek. Przekładamy całość do garnka i zalewamy wrzątkiem, gotujemy około 10 minut, dodajemy fasolę i kukurydzę z puszki (fasolę dodaję razem z zalewą, kukurydze odsączam). Doprawiamy wędzoną papryką, dużą ilością majeranku, pieprzem i solą, doprowadzamy do wrzenia, na koniec dodajemy koncentrat pomidorowy. Jeśli zupa wydaje się wam zbyt gęsta możecie dać więcej wody. Zupę podajemy z ugotowaną quinoą. Smacznego :) 

niedziela, 15 lipca 2018

Koktajl guajawa + czarna porzeczka + quinoa

Ostatnio spotkało mnie wielkie szczęście :) udało mi się kupić mus z quajawy bez cukru i innych zbędnych składników, a ponieważ jestem ogromną fanką tych owoców, zrobiłam sobie mały zapas. Prosty przepis na smootihie z guajawy, czarnej porzeczki (doskonałe połączenie) i quinoy.

Składniki:

4 łyżki ugotowanej białej quinoy
300 ml musu z quajawy
garść czarnej porzeczki
100 ml wody

Wykonanie:

Porzeczki obieramy z ogonków i miksujemy z pozostałymi składnikami. No i już ;)

poniedziałek, 9 lipca 2018

Bezglutenowe placuszki z cukinii i quinoy z sosem miętowym

Sezon na cukinie w pełni :) Sposobów na ich wykorzystanie jest ogrom. Ja zrobiłam sympatyczne placuszki z cukinii i quinoy, a do tego prosty i orzeźwiający sos miętowy, z którym doskonale się komponują.

Składniki:

1 szklanka ugotowanej quinoy
2 małe cukinie
1 jajko
garść natki pietruszki
1 łyżka mąki ziemniaczanej
olej do smażenia
1 szklanka listków mięty
1/3 szklanki oliwy z oliwek 
3 łyżki soku z cytryny
pieprz,
sól

Wykonanie:

Cukinię trzemy na tarce, aby uzyskać papkę, tak jak ziemniaki na placki ziemniaczane. Solimy lekko i odstawiamy, aby puściła sok, a następnie bardzo starannie odciskamy, aby masa była jak najbardziej pozbawiona soku. Quinoę miksujemy blenderem razem z jajkiem i natką pietruszki, następnie mieszamy z cukinią, doprawiamy solą i pieprzem. Powstałe w ten sposób ciasto nakładamy łyżką na rozgrzany na patelni olej i smażmy na złoty kolor z obu stron. Podajemy z sosem miętowym.
Sos jest bardzo prosty w wykonaniu - miętę blendujemy z oliwą i sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem i przecieramy przez sitko. Gotowe :)

wtorek, 3 lipca 2018

Letnia sałatka z kwiatami, owocami, ziołami i quinoą

Skarby z ogrodu rodziców w jednej pysznej sałatce z dodatkiem quinoy. Zawsze gdy wpadam do mamy i taty a działkę, zabieram, różne ekologiczne skarby, porzeczki, poziomki, płatki kwiatów i zioła, a później robię z nich jakiś mix. 

Składniki:

4 łyżki ugotowanej białej quinoy
kilka liści sałaty rzymskiej
garść czarnej porzeczki, 
garść czerwonego agrestu
garść poziomek
jadalne kwiaty (płatki róż, fiołki rogate, lawenda, ogórecznik itp.)
zioła (bazylia, mięta, melisa, tymianek itp.)
woda różana

Wykonanie:

Sałatę posypujemy ziołami, kwiatami, owocami i quinoą, wszystko skrapiamy wodą różaną i gotowe. Prawda, że proste i pyszne?

piątek, 29 czerwca 2018

Quinoa i żółte curry z krewetkami

Jeśli śledzicie mój Instagram, to pewnie wiecie, że jadłam niedawno w Katowicach w Hurry Curry. Restauracja znajduje się w bardzo dogodnej lokalizacji blisko dworca PKP i hali "Spodek", więc jak będziecie przejazdem w tych okolicach, to gorąco polecam. Hurry Curry należy do programu "Menu bez Glutenu". W przeciwieństwie do innych restauracji, wiedzą w czym rzecz i jak karmić bezpiecznie. Jak sama nazwa wskazuje, specjalizują się w kuchni południowoazjatyckiej. Jedzenie jest pyszne (ja jestem miłośniczką kuchni hinduskiej), można wybrać danie o różnym stopniu pikantności, obsługa przemiła, a do tego, jak tylko napomknęliśmy, że spieszymy się na autobus, dostaliśmy jedzenie w ekspresowym tempie. 
Zazwyczaj jestem w Katowicach przejazdem, ale Hurry Curry to jeden z powodów, dla którego chciałabym tam kiedyś wpaść na dłużej. Nie miałabym nic przeciwko ich filii we Wrocławiu. Zainspirowana ich daniami, zrobiłam swoje żółte curry z krewetkami, a zamiast ryżu jest oczywiście quinoa ;)

Składniki:

2 szklanki ugotowanej białej quinoy
10 krewetek
2 młode marchewki
kilka różyczek kalafiora
kilka plasterków pora
1 duży liść buraka naciowego, lub kapusty pak choi
kilka plasterków ostrej papryczki
plaster imbiru
1 ząbek czosnku
2 łyżki żółtego curry
1 łyżeczka mielonej kurkumy
200 ml mleka kokosowego
natka kolendry, lub pietruszki 
2 łyżki klarowanego masła
kumin
sól 

Wykonanie:

Na klarowanym maśle podsmażamy kalafior, pociętą w słupki marchewkę, plasterki pora, dodajemy starty na tarce imbir i czosnek, trochę (ja dałam pół łyżeczki, ale ile lubicie) utartego w moździerzu kuminu, dolewamy odrobinę wody, żeby warzywa się poddusiły. Gdy są prawie miękkie, dorzucamy posiekany liść buraka liściastego i ostrą papryczkę, chwilę dusimy i dodajemy pastę curry rozmieszaną w mleku kokosowym. Zagotowujemy,redukujemy sos o 1/3, dodajemy krewetki, czekamy, aż się zetną, doprawiamy solą i dodajemy trochę kurkumy dla koloru i smaku. Gotowe danie podajemy z ugotowaną quinoą i posypujemy natką, najlepiej kolendrą, ale ja akurat jej nie miałam, więc dałam pietruszkę. A Wy jaką kuchnię lubicie najbardziej?

wtorek, 26 czerwca 2018

Wegańska quinoa z młodymi warzywami, kiszoną limonką i miętą

Dziś zrobiłam szybkie danie na bazie quinoy i warzyw, które dostałam od cioci z ogródka, młody bób, młoda marchewka i buraki liściowe. Smaku dodaje kumin, mięta i kiszona limonka. 

Składniki:

2 szklanki ugotowanej białej quinoy
2 szklanki ziaren młodego bobu
3-4 młode marchewki
kilka listków buraka liściowego
kilka listków mięty 
4 łyżki oliwy z oliwek
1/8 kiszonej limonki
kumin
pieprz
sól

Wykonanie:

Marchewkę myjemy  i lekko obgotowujemy. Bób blanszujemy i obieramy ze skórek. Marchewkę wrzucamy na oliwę z oliwek i lekko podsmażamy, dodajemy utarty w moździerzu kumin, i posiekaną limonkę, doprawiamy pieprzem i solą. Po chwili dorzucamy liście buraka i bób. Po 2 minutkach, mieszamy z listkami mięty i podajemy z ugotowaną komosą ryżową. Smacznego.

środa, 20 czerwca 2018

Quinoa na mleku kokosowym z kardamonem i owocami lata (bez glutenu, bez laktozy, wegańskie)

bez glutenu quinoa
Dziś przepis bardzo prosty i szybki, ale czy może być coś lepszego niż takie wykorzystanie letnich owoców jako dodatku do quinoy na mleku kokosowym? Idealny podwieczorek. Jeśli jeszcze nie wiecie jaka jest różnica między celiakię, nietolerancją glutenu, a alergią na gluten, odpowiedź znajdziecie na fiszkach poniżej, które zamieszczam w ramach akcji #aferaogluten

Składniki:

1/2 szklanki ziarna białej quinoy
1 szklanka mleka kokosowego
2/3 szklanki wody
1 łyżka oleju kokosowego nierafinowanego
1-2 łyżeczki mielonego kardamonu
szczypta soli
letnie owoce - czereśnie, maliny, agrest, porzeczki 
 
Wykonanie:
 
Quinoę moczymy minimum 2 godziny, a następnie dokładnie płuczemy kilka razy, przekładamy do garnka zalewamy mlekiem kokosowym zmieszanym z wodą, dodajemy odrobinę soli i gotujemy na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż quinoa zmięknie i wchłonie cały płyn. Dodajemy łyżkę oleju kokosowego, mieszamy i przekładamy ją do miseczki.
Dodajemy letnie owoce, ja proponuję czereśnie, maliny, agrest i czerwone porzeczki. Miłego dnia :)
maliny, czereśnie, porzeczki, agrest, przepis, bez glutenu

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Zielone strączki z czerwoną quinoą i szałwią

Kochani, mam dziś dla Was fantastyczne danie na lato, ze świeżutkich zielonych strączków prosto ze straganu, lub ogródka :) z czerwoną quioną, oliwą z oliwek i aromatycznie przyprawione szałwią, czosnkiem i kiszoną limonką (jeśli nie jej nie macie skropcie danie sokiem z cytryny). Możecie je zjeść zarówno na gorąco, jak i na zimno, zapakować w lunchbox do pracy, albo na plażę, a przygotowanie zajmuje 20 minut. Polecam gorąco!
Mam też dla Was drugi news :) Dołączyłam do akcji #aferaogluten zorganizowanej przez twórców aplikacji #FiFiFo ma ona nie tylko na celu wypromowanie aplikacji dzięki, której łatwiej będzie zrobić bezglutenowe zakupy, ale również aspekt edukacyjny, dzięki fiszkom można poznać podstawowe informacje o diecie bezglutenowej oraz rozprawić się z bezglutenowymi mitami. Szukajcie hashtagów #aferaogluten na Instagramie i Facebooku. Ci z Was, którzy odwiedzili w miniony weekend targi Gluten Free Expo z pewnością poznali korzyści jakie daje nam aplikacja FiFiFo, a jeśli ktoś jeszcze o niej nie słyszał to zapraszam na stronę  https://fififo.com/ 

Składniki:

1 szklanka ugotowanej czerwonej quinoy
1 woreczek młodego bobu
250 gram zielonej fasolki szparagowej
250gram zielonego groszku
1/8 kiszonej limonki
2 ząbki czosnku
garść świeżych listków szałwi
oliwa z oliwek 
pieprz
sól

Wykonanie:

Fasolkę obieramy i kroimy na kawałki, groszek wyłuskujemy z łupinek. Warzywa gotujemy bardzo krótko kilka minut, tak aby pozostały al dente, jeśli chcemy je jeść na zimno, od razu przelewamy zimną wodą. Bób najlepiej obrać z jasnych skórek, wymieszać z fasolką i groszkiem oraz z quinoą. Polewamy oliwą z oliwek (według uznania ile lubicie). Dodajemy świeżą szałwię (większe listki siekamy, mniejsze możemy zostawić w całości), posiekaną kiszoną limonkę, lub trochę soku z cytryny, przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i gotowe :)
aferaogluten
FiFiFo

piątek, 15 czerwca 2018

Tatar z podwędzanego matiasa z grubo siekanym guacamole i czarną quinoą

Takie cudo, na każda porę dnia. Ja jadłam na śniadanie, ale jako przystawka do obiadu, albo przekąska na wieczorne przyjęcie jak znalazł.

Składniki:

5-6 łyżek ugotowanej czarnej quinoy
2 podwędzane filety matiasy
1 smaczliwka
pół małej czerwonej cebulki 
kawałek ostrej papryczki
2 łyżki oliwy z oliwek
świeża kolendra
1 łyżka soku z limonki
świeże listki mięty
sól

Wykonanie:

Matiasy i smaczliwkę kroimy w kostkę (nie musi być drobna). Śledzia układamy na dnie foremki, smaczliwkę mieszamy z oliwą sokiem z limonki, siekaną cebulą, papryczką i kolendrą, doprawiamy solą, układamy jako kolejną warstwę na matiasie. Na koniec posypujemy czarną quinoą i listkami mięty. Polecam :)