Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napój. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lipca 2018

Koktajl guajawa + czarna porzeczka + quinoa

Ostatnio spotkało mnie wielkie szczęście :) udało mi się kupić mus z quajawy bez cukru i innych zbędnych składników, a ponieważ jestem ogromną fanką tych owoców, zrobiłam sobie mały zapas. Prosty przepis na smootihie z guajawy, czarnej porzeczki (doskonałe połączenie) i quinoy.

Składniki:

4 łyżki ugotowanej białej quinoy
300 ml musu z quajawy
garść czarnej porzeczki
100 ml wody

Wykonanie:

Porzeczki obieramy z ogonków i miksujemy z pozostałymi składnikami. No i już ;)

niedziela, 4 marca 2018

Koktajl quinoa + banan + masło orzechowe + mleko kokosowe

Takie pyszności + ciepły kocyk + książka i mróz mi nie straszny :)

Składniki:

5 łyżek ugotowanej białej quinoy
1 banan
250 ml mleka kokosowego
4 łyżki masła orzechowego
szczypta soli

Wykonanie:

Wszystko umieszczamy w blenderze, miksujemy dokładni i gotowe ;)
Miłej niedzieli, odpoczywacie, czytajcie, spacerujcie (byle nie po centrum handlowym, tam się robi zakupy, nie spaceruje), jedzcie, pijcie, bądźcie dla siebie mili, a ja lecę do pracy :*

piątek, 20 października 2017

Koktajl "błękitna laguna" z quinoą

Niektórzy dopiero się wybierają na wakacje w tropiki, inni już dawno zapomnieli o wakacjach, ale wszyscy mogą sobie zrobić koktajl "błękitna laguna" jest w nim wszystko co trzeba, nawet białe plaże z kokosa ;) 

Składniki:

2 łyżki ugotowanej (najlepiej rozgotowanej) białej quinoy
1 kiwi
pół  gruszki
kilka ciemnych winogron
1 łyżka spiruliny
200 ml mleka kokosowego
1 młody kokos
ekspandowana quinoa, plasterki kiwi i kilka winogron do ozdoby

Wykonanie:

Młody kokos trzymamy przez noc w lodówce. Następnego dnia robimy w nim dziurkę, przez którą wylewamy do garnuszka wodę kokosową, można ją wypić od razu, lub po treningu, albo saunie, bo świetnie nawadnia organizm. Odcinamy górną część, aby utworzyć naczynie do którego wlejemy koktajl.
Kiwi i winogrona blendujemy z quinoą i połową mleka kokosowego i przecieramy przez sito, aby pozbyć się pestek i skórek. Dolewamy resztę mleka kokosowego, obraną połówkę gruszki i spirulinę i ponownie blendujemy, bardzo starannie (jeśli lubicie można dosłodzić trochę koktajl mi słodycz owoców wystarczy). 
Przelewamy wszystko do kokosa i wstawiamy na godzinkę do lodówki, następnie ozdabiamy owocami i ekspandowaną quinoą. Gotowe!

piątek, 29 września 2017

Koktajl quinoa + ananas + mleko kokosowe

Ten koktajl można z powodzeniem nazwać "wspomnienie lata", "sen o tropikach", albo coś równie rzewnego i banalnego, ale adekwatnego do sytuacji ;)

Składniki:

5 łyżek ugotowanej qinoy
1 ananas mini
200 ml mleka kokosowego

Wykonanie:

Ananasa obieramy i wykrawamy zdrewniałe części, miąższ owocu miksujemy (jeśli nie chce Wam się go dokładnie oczyszczać można zmiksować, a następnie przetrzeć przez sito), dodajemy quinoę i mleko kokosowe, miksujemy jeszcze raz. Odstawiamy na godzinkę do lodówki, mieszamy i pijemy ;) Można przed podaniem posypać koktajl ekspandowaną quinoą.

niedziela, 3 września 2017

Koktajl quinoa + brzoskwinia + maliny

Jaka szkoda, że lato się kończy, dopada mnie melancholijny nastrój, bo światło już jest inne. Też to widzicie? Może da się to jednak jeszcze trochę przełamać i oszukać nadchodzącą jesień. Ja mam dwa plany ratunkowe ;) Domownik rozpoczął urlop, wiec wybieramy się właśnie na wakacje na południe, ale zaglądajcie tu koniecznie, bo przepisy dla Was zostawiłam i będą się pojawiały pod moją nieobecność. No i kulinarnie też można jeszcze trochę skorzystać z lata i jego owoców, więc mam dziś dla Was kolejny koktajl z quinoą, tym razem z białą brzoskwinią , malinami i mlekiem kokosowym. Pychotka!

Składniki:

4 łyżki ugotowanej białej quinoy
1 biała brzoskwinia ufo
duża garść malin
200 ml mleka kokosowego.

Wykonanie:

Z brzoskwini usuwamy pestkę i skórkę, miąższ kroimy na kawałki i z pozostałymi składnikami wrzucamy do blendera. Robimy brzzyyy i gotowe! ;)

czwartek, 3 sierpnia 2017

Koktajl quinoa + śliwka + malina

W takie upały na drugie śniadanie najlepsze jest zimne smoothie. Dziś w rolach głównych obok quinoy, renklody z ogrodu rodziców i maliny.  

Składniki:

5 łyżek ugotowanej białej quinoy
4-5 śliwek renkloda
garść malin
100 ml wody

Wykonanie:

Śliwki kroimy na ćwiartki i usuwamy z nich pestki. Wszystkie składniki wkładamy do blendera i miksujemy. :)

wtorek, 18 lipca 2017

Koktajl quinoa + agrest + miód

Wydaje mi się, że agrest jest u nas trochę niedoceniany, a ja uwielbiam ten owoc, szczególnie gdy jest już mięciutki, dojrzały i słodki. Przypomina mi dzieciństwo, gdy na ogródku działkowym razem z tatą wyjadaliśmy, agrest i czarne porzeczki prosto z krzaczków ;) 
Dziś przygotowałam świetny koktajl, który zastąpi mi podwieczorek, orzeźwienie podkręcone odrobiną miodu i dodatek quinoy, żeby napój był bardziej sycący. Proste i pyszne :)

Składniki:

3 łyżki ugotowanej quinoy
200 gram dojrzałego zielonego agrestu
1 łyżka miodu
pół szklanki wody

Wykonanie:

Agrest obieramy z czarnych końcówek, umieszczamy razem z pozostałymi składnikami w blenderze i dokładnie miksujemy. Pijemy schłodzone ;)

wtorek, 4 lipca 2017

Koktajl quinoa + rabarbar + banan

Latem często mam w lodówce zapas musu z rabarbaru, robię go w bardzo prosty sposób. wystarczy poddusić rabarbar z odrobiną wody, aż zmięknie, a następnie przestudzić i starannie zblendować. dodaję go później do koktajli, sosów sałatkowych, ciast, albo przerabiam na galaretkę i kisiel. Dzisiaj zrobiłam z nim proste smoothie zdodatkiem quinoy i banana. :)

Składniki:

4 łyżki ugotowanej białej quinoy
5 łyżek musu z rabarbaru
1 banan
150 - 200 ml wody

Wykonanie:

Wszystkie składniki wkładamy do blendera i starannie miksujemy. Najlepiej podawać schłodzone :) 

czwartek, 25 maja 2017

Koktajl quinoa + nieszpułka + miód

Co powiecie na takie zestawienie? Dziś do quinoy do kompletu wybrałam nieszpułka, bardzo ciekawy owoc, który niedawno pojawił się na naszym rynku - jeden  z tych "zapomnianych" ponieważ, jak wieść głosi znano go i powszechnie używano w średniowiecznej Europie. Do tego miód - dar pszczół, które niestety wymierają, ich populacja z roku na rok kurczy się. Możemy im na szczęście trochę pomóc, najprościej jest posadzić w swoim otoczeniu (nawet na balkonie, lub parapecie) rośliny miododajne, ja właśnie zaopatrzyłam się w piękną lawendę, melisę i ogórecznik. Listę roślin, które szczególnie upodobały sobie pszczoły znajdziecie w Internecie (np. TU lub TU). Warto też wspierać pszczelarzy, zachęcam więc do kupowania miodu, to także fajny upominek, lub dodatek do prezentu dla rodziny i znajomych. 
Warto też pomyśleć o domkach dla zapylaczy, jeśli macie gdzie taki zainstalować. Taki domek można kupić w sklepie ogrodniczym, lub zrobić samodzielnie, a może ktoś z Was odkryje w sobie nowe hobby - pszczelarstwo i założy pasiekę ;)
Nabraliście ochoty na koktajl z miodem? Mam nadzieję, że tak.

Składniki:

3 łyżki ugotowanej białej quinoy
1 łyżka miodu
4 nieszpułki 
1 łyżka soku z cytryny
150 ml wody

Wykonanie:

Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i dokładnie miksujemy. Podczas picia, polecam myśleć o pszczołach ;) 

niedziela, 14 maja 2017

Koktajl quinoa + pokrzywy + leśnie jagody

Kontynuuję pokrzywową serię bo jak tu nie korzystać z takiego dobrodziejstwa ;) Dziś prosty koktajl w klimacie leśnym.

Składniki:

3 łyżki ugotowanej białe quinoy
pół szklanki jagód leśnych (mogą być mrożone)
30 liści młodej pokrzywy
2 łyżki soku z cytryny
150 ml soku z brzozy
1 łyżka miodu wrzosowego

Wykonanie:

Składniki umieszczamy w blenderze i włączamy go ;) Koktajl jest gotowy, gdy wszystko się dokładnie zmiksuje ;)

wtorek, 18 kwietnia 2017

Czarne detoksykujące smoothie z quinoą

czarne detoksykujące smoothie z quinoą lodovo
Jak tam po świętach? Ja czuję, że mój organizm potrzebuje odtrutki po tych wszystkich tradycyjnych specjałach ;) Ostatnio na to były czarne lody  z węglem, ja przygotowałam czarne smoothie, które pomoże usunąć z naszego organizmu toksyny, a jednocześnie dostarczy trochę wartości odżywczych i podniesie odporność, bo pogoda wyjątkowo podła, jak na drugą połowę kwietnia. Podaję składniki na dzienną porcję dla 2 osób, ponieważ z węglem też nie należy przesadzić ;) Dzienną porcję dla osoby proponuje podzielić na pół i wypić mniejszą ilość dwa razy dziennie, w sumie z podanych składników powinny wyjść 4 porcje po około 75-80 ml.

Składniki:

2 łyżki ugotowanej białej quinoy
1 szklanka mrożonych malin
1 łodyga selera naciowego
garść roszponki
5 plastrów ogórka
100 ml soku z grejpfruta
100 ml soku z brzozy
2 łyżeczki miodu
5 kapsułek węgla

Wykonanie:

Seler kroimy na kawałki, węgiel wysypujemy z kapsułek, wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i miksujemy (na funkcji ICE, jeśli nie chcecie rozmrażać wcześniej malin).

lodovo detox smoothie black
czarne detoksykujące smoothie z quinoą węglem i malinami lodovo
lodovo coal smoothie black quinoa gluten free
LODOVO, ZDROVO, DOMOVO! 
Pod tym linkiem znajdziecie książkę "Lodovo czyli domowe, zdrowe lody, zimne desery i smoothie" http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/lodovo-czyli-domowe-zdrowe-lody-zimne-desery-i-smoothie.html

środa, 1 marca 2017

Koktajl quinoa + gruszka + wiśnia

Zimą i na przednówku wzmacniam trochę odporność naturalnymi specyfikami, np. 100% sokiem z wiśni, który jest jednym ze składników tego koktajlu i miodem, do tego gruszka, quinoa i drugie śniadanie, albo podwieczorek z  głowy ;)

Składniki:

4 łyżki ugotowanej białej quinoy
pół dużej dojrzałej gruszki
100 ml 100% soku z wiśni
1 łyżeczka miodu lipowego

Wykonanie:

Gruszkę kroimy na mniejsze kawałki i usuwamy pestki. Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i dokładnie miksujemy. Prawda, że proste?

piątek, 6 stycznia 2017

Koktajl quinoa + jabłko + burak

Kupiłam niedawno fantastyczny niepasteryzowany sok z kiszonych buraczków z Doliny Baryczy. Jego kolor tak mnie urzekł, że koniecznie musiałam go użyć jako składnik koktajlu z quinoą, dodałam jeszcze jabłko z ogródka rodziców, odrobinę miodu i wyszło pysznie :) 

Składniki:

4 łyżki ugotowanej białej quinoy
1 małe jabłko 
150 ml soku z kiszonych buraczków
pół łyżeczki miodu lipowego

Wykonanie:

Jabłko obieramy ze skórki, usuwamy gniazdo nasienne, kroimy w grubą kostkę i wrzucamy do blendera. dodajemy quinoę, miód i sok z buraczków i wszystko dokładnie miksujemy. Przelewamy do szklanki i od razu pijemy :) 

piątek, 16 grudnia 2016

Bezglutenowa Inka jak choINKA - z zieloną pianką z bitej śmietany i matchy, oprószona ekspandowaną quinoą, zdobiona owocami granatu i kruszonymi pistacjami :)

Bezglutenowa Inka w świątecznej odsłonie z pewnością zaskoczy waszych domowników i gości. Postanowiłam dziś postawić na smak, naturalne i zdrowe składniki oraz wygląd. 
Nic nie kojarzy mi się bardziej z magią świąt, jak roziskrzona choinka, przygotowałam więc kawę zbożową z nutą kardamonu i przystroiłam ją zieloną pianką z bitej śmietanki i  herbaty matcha. Piankę oprószyłam ekspandowaną quinoą, niczym śniegiem (quinoa sprawdza się nawet w roli białego puchu ;)) i ozdobiłam błyszczącymi owocami granatu i chrupiącymi pistacjami. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)

Składniki:

1 łyżka ekspandowanej quinoy
1 łyżka pokruszonych prażonych pistacji
1 łyżka owoców granatu
100 ml śmietanki 30%
1 łyżeczka cukru kokosowego zmielonego na puder
4 gramy sproszkowanej herbaty matcha
2 łyżeczki bezglutenowej Inki
pół łyżeczki mielonego kardamonu
250 ml gorącej wody

Wykonanie:

Inkę zalewamy gorącą wodą, dodajemy do niej kardamon i mieszamy. Śmietankę ubijamy na wolnych obrotach. Pod koniec ubijania dodajemy cukier kokosowy, a  następnie dosypujemy matchę. Gdy tylko składniki połączą się, wyłączamy mikser i nakładamy piankę na przygotowaną wcześniej Inkę. Ozdabiamy ją owocami granatu i pistacjami, na koniec posypujemy ekspandowaną quinoą. Siadamy wygodnie w fotelu obok naszego świątecznego drzewka i delektujemy się smakiem Inki z choinkową pianką ;)

wtorek, 13 grudnia 2016

Bezglutenowa Inka z korzennymi lodami na bazie dyni i quinoy z dodatkiem świeżej kurkumy i kumkwatów

Dziś kolejna odsłona bezglutenowej Inki. Święta zbliżają się wielkimi krokami i pomyślałam, że w tym czasie napoje traktowane są trochę po macoszemu i ustępują pola naszym pracochłonnym daniom. Owszem, mamy tradycyjny kompot z suszu, w kawiarniach pojawiają się korzenne kawy i aromatyzowane rozgrzewające herbaty, a na jarmarkach bożonarodzeniowych króluje grzane wino ;) ale dlaczego by nie zrobić czegoś wow!?
Przygotowałam więc bezglutenową Inkę, która będzie doskonała zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci, a do niej lody na bazie pieczonej dyni i białej quinoy. Przyprawiłam je miodem, imbirem, kardamonem, cynamonem  i świeżą kurkumą, która nie tylko daje niezwykły aromat, kojarzący mi się z drzewami iglastymi, ale również wzmacnia odporność. Całość dopełnia zapach i smak cytrusów - kumkwatów i soku z cytryny. Do ozdoby użyłam liofilizowanych wiśni, plasterków kumkwata i wiórków świeżej kurkumy, ale zostawiam tu miejsce dla waszej kreatywności, można użyć innych ulubionych dodatków.

Składniki:

2/3 szklanki ugotowanej białej quinoy
400 gram obranej dyni 
10 gram świeżego kłącza imbiru
7 gram świeżego kłącza kurkumy
1 łyżeczka mielonego kardamonu
1 łyżeczka mielonego cynamonu
2-3 łyżki miodu
2 łyżki oleju z orzechów włoskich
sok z jednej niedużej cytryny
4 kumkwaty
kilka liofilizowanych wiśni
3 łyżeczki bezglutenowej Inki
300 ml gorącej wody

Wykonanie:

Obraną i pokrojoną w plastry dynię wykładamy na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na około 15 minut (czas pieczenia może być inny w zależności od gatunku dyni i jej stopnia dojrzałości). Gdy dynia będzie miękka, ale nie przypalona, wyjmujemy ją i studzimy.
Imbir i kurkumę obieramy i ścieramy na tarce na małych oczkach (pamiętajcie o rękawiczkach, bo kurkuma mocno barwi ręce). Następnie blendujemy dynię z ugotowaną quinoą, miodem, olejem, sokiem z cytryny, przyprawami i  trzema kumkwatami. Kumkwaty należy wcześniej wyszorować, przeciąć na pół i wyjąć pestki. Gdy masa jest już gładka, schładzamy ją w lodówce, a następnie wlewamy do maszynki do lodów i kręcimy (jeśli nie macie maszynki do lodów można włożyć masę do zamrażarki, co pół godziny wyjmować i mieszać, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Zajmuje to wtedy około 3 godzin). 
W międzyczasie przygotowujemy kawę zbożową, jeśli chcemy poczęstować bliskich, można zrobić cały dzbanek (ja podałam proporcje wody i Inki na jedną dużą kawę). Kroimy na plasterki pozostałego kumkwata, ścieramy kurkumę na tarce na wiórki, przygotowujemy liofilizowane wiśnie.
Gdy kawa jest już nalana do kubków, a lody gotowe, wykładamy je ostrożnie na wierzch, tak aby opierały się o brzegi naczynia, przystrajamy uszykowanymi wcześniej  ozdobami i możemy podawać :)

niedziela, 11 grudnia 2016

Inkaska Inka - bezglutenowa kawa zbożowa z quinoą oraz musem z jagody inkaskiej i batata

Dzięki temu, że odkryłam jakiś czas temu bezglutenową kawę zbożową, wróciłam do jej smaku, który pamiętałam z dzieciństwa, a z którego przez celiakię musiałam zrezygnować. 
Zastanawiałam się też ostatnio, co ma wspólnego nasza pyszna Inka z peruwiańskimi Inkami ;) Okazuje się, że poza nazwą, niewiele, ale zawsze można to zmienić odrobinę eksperymentując ;) Co prawda kawa zbożowa jest obecnie w Peru tak samo popularna, jak w Polsce, ale przed konkwistą, nie znano tam zbóż uprawianych w Europie. Inkowie korzystali z kukurydzy i pseudozbóż, takich jak quinoa i amarantus. Postanowiłam więc nadać Ince prawdziwie inkaskiego charakteru, przez dodanie południowoamerykańskich składników, między innymi quinoy i jagód inkaskich, znanych u nas również jako miechunka peruwiańska, rodzynek brazylijski, physalis, a w Peru pod nazwą aguaymanto. W dzisiejszym przepisie nic nie jest przypadkowe, nawet odrobina oleju z orzechów arachidowych nawiązuje do diety mieszkańców starożytnego Peru, więc zapraszam w smakową podróż w czasie i przestrzeni ;)

Składniki:

1 szklanka ugotowane białej quinoy
3 łyżeczki bezglutenowej Inki
1 łyżka kakao
1 łyżeczka oleju arachidowego 
1 łyżka miodu
2/3 szklanki obranych owoców jagody inkaskiej 
1 gruby (1,5 cm) plaster ugotowanego i obranego batata
100 ml gorące wody 

Wykonanie:

Jagody inkaskie obieramy z mieszka, myjemy i rozdrabniamy blenredem ręcznym razem z kawałkiem ugotowanego i ostudzonego batata. Powstały w ten sposób mus schładzamy (wystarczy zostawić na godzinę w lodówce), a następnie wykładamy na dno szklanki, lub kieliszka. 
Inkę zalewamy gorącą wodą, po czym mieszamy z quinoą, kakao, olejem arachidowym. Tą mieszaninę miksujemy w blenderze kielichowym. Napój wylewamy ostrożnie do naczynia na schłodzony mus i inkaska Inka gotowa :)
Jeśli macie problemy z jedzeniem wcześnie rano, lub wstawaniem na czas, to wystarczy dzień wcześniej zrobić mus i ugotować quinoę. Rano w parę minut stworzycie zdrowe, pożywne płynne śniadanie ;) Myślę, że to świetna propozycja dla porannych niejadków.