środa, 8 lutego 2017

Chrupkie pieczywo z quinoy z grilowanym kozim serem i dżemem z czarnego bzu

Od pewnego czasu przygotowuję sobie sama bezglutenowe, chrupkie pieczywo i dziś postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na nie, tym bardziej, że dobrałam do niego wspaniały zestaw dodatków. Takie śniadanie jest nie tylko pyszne, ale i zdrowe. Byłabym egoistką, gdybym zachowała je tylko dla siebie ;) 
To domowe pieczywo jest bezglutenowe i zawiera dużo więcej białka, niż tradycyjne, a dodatek babki płesznik i inuliny wspomaga prawidłową florę jelitową, przez co wzmacnia naszą odporność. Kromeczki podałam z roszponką - skarbnicą prowitaminy A i grillowanym kozim serem, który sprawdzi się u osób nie tolerujących białka krowiego. 
Z kozim serem, cudownie komponuje się dżem z czarnego bzu. Nie znalazł się on tu przypadkiem, ponieważ ten nowy prozdrowotny dżem z Łowicza, wspomaga procesy obronne organizmu. Warto wspomnieć, że owoc czarnego bzu od wieków jest wysoko ceniony w medycynie ludowej. Stosuje się go w walce z przeziębieniem i gorączką, ale również jest pomocny we wspomaganiu trawienia i pracy nerek, dzięki czemu wykazuje działanie detoksykujące. 
Całości dopełnia orzeźwiający smak różowego pieprzu, nie pomijajcie go, tym bardziej, że jak wiadomo pieprz przyspiesza metabolizm, a co ciekawe, ponoć ma też właściwości przeciwbólowe. Namówiłam Was? No to do dzieła! :)

Składniki:

1 szklanka ugotowanej trzykolorowej quinoy
5 łyżek mąki z żółtego grochu
2 łyżki mąki kasztanowej
1 łyżka babki płesznik
1 łyżka inuliny
1 łyżka nasion czarnuszki
2 łyżki roztopionego klarowanego masła
1 płaska łyżeczka soli
40 ml wody
150 gram koziego sera
2 - 3 łyżki dżemu  Łowicz 100% z owoców Czarny Bez
1 łyżeczka ziaren różowego pieprzu
garść roszponki

Wykonanie:

Pieczywo można upiec wcześniej, może spokojnie leżeć kilka dni. Porcja, którą podałam staczy na około 10-12 kromeczek.
Quinoę, mąki, babkę płesznik, inulinę, czarnuszkę, masło i sól mieszamy w misce i stopniowo dolewamy wody, dalej mieszamy do uzyskania konsystencji trochę gęstszej od jogurtu greckiego. Ciasto przekładamy na sylikonową matę do pieczenia, staramy się je równomiernie rozprowadzić, można też przykryć je folią spożywczą i delikatnie rozwałkować (ja uzyskałam grubość około 3-4 mm). Następnie zdejmujemy folię i tępą stroną noża nacinam w taki sposób, aby podzielić ciasto na kromki.
Wkładamy je do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i pieczemy około 40 - 45 minut (w zależności od grubości ciasta i pożądanego stopnia wypieczenia), mniej więcej w połowie czasu przewracamy kromeczki na druga stronę, żeby się równomiernie przypiekły.
Na śniadanie dla jednej osoby polecam 5 kromeczek. Ser kroimy w grube plastry i grillujemy ze wszystkich stron na patelni do grillowania. Na pieczywie układamy roszponkę, na niej gotowy cieplutki ser, nakładamy na niego po pół łyżki dżemu i posypujemy każdą porcję kilkoma ziarenkami różowego pieprzu. Już możemy się delektować smakiem naszego zdrowego śniadanka :)

10 komentarzy:

  1. Dżem z czarnego bzu - pyszny i zdrowy. :-) Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Żałuję, że nie mam większości składników z tego przepisu, bo z chęcią bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt składników trochę dużo i nietypowe, ale nie są przypadkowe, przy celiakii muszę dbać o różnorodność posiłków, a także o regenerację jelit, a takie chrupkie pieczywo z błonnikiem i do tego antyoksydanty są dla mojego zdrowia bardzo pożyteczne. Zresztą nie tylko dla mojego, każdemu polecam. Jak masz ochotę to uzupełnij listę zakupów, taka inwestycja się zwróci ;)

      Usuń
  3. Niezwykle apetyczny i inspirujący przepis. Wow :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne połączenie i jak wykwintnie się prezentuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że smakuje jeszcze lepiej, dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  5. Ojejku, to wygląda tak smakowicie! Nigdy nie jadłam koziego sera, ale lubię eksperymentować więc chętnie skosztowałabym takiej przekąski :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy coś wspólnego, bo ja też lubię eksperymentować. Wszystkie dania robię "na oko" i łączę to co akurat am pod ręką. Cieszę się jeśli przepis się podoba :)

      Usuń