czwartek, 23 marca 2017

Sałatka z portulaką zimową, 'Niedźwiednikiem" i kolorową quinoą

Znacie już z pewnością moją słabość do sałatek, nie ma większej frajdy niż dobieranie ukochanych składników i łączenie ich w coś pięknego i pysznego, co można później ze smakiem zjeść. Szczególnie, jeśli produkty są tak genialne, że nie potrzebują nic, poza swoim wzajemnym towarzystwem, żadnych dodatkowych zabiegów, ubarwiania, doprawiania, jedynie odrobinę oliwy z oliwek, albo oleju lnianego i gotowe. Ta sałatka z pewnością trafi na listę moich ulubionych. 
Niektórzy z Was pewnie są ciekawi, czym jest zagadkowy "Niedźwiednik", a jest to jeden z najlepszych serów, jakie miałam okazję jeść. Wyrób regionalny wpisany na listę Dziedzictwa Kulinarnego Dolnego Śląska.  Jest to ser kozi, dojrzewający pół roku, a jego nazwa pochodzi od jednego ze szczytów w Karkonoszach, ale także od dodatku czosnku niedźwiedziego (już się cieszę na zbliżający się sezon na to cudo). Więcej o tym produkcie możecie przeczytać TUTAJ.
Niestety ze względów zdrowotnych musiałam ograniczyć ostatnio nabiał w mojej diecie niemal do zera, co chyba nawet widać na blogu. Nie mogę powiedzieć, że całkowicie, tylko dlatego, że nie potrafię sobie odmówić od czasu do czasu, takich rarytasów jak ten ser (ale dosłownie odrobinę, raz, dwa razy w miesiącu ;)). 
No to do dzieła!

Składniki:

1 szklanka ugotowanej trzykolorowej quinoy 
4 garście portulaki zimowej
8-10 cienkich plastrów koziego sera łomnickiego "Niedźwiedniki"
pół małej czerwonej cebuli
3-4 wędzone śliwki nowosądeckie
1 łyżka obranych pistacji
1 łyżeczka ziaren czerwonego pieprzu
2 łyżki oleju lnianego

Wykonanie:

Quinoę i portulakę wykładamy na talerze, dodajemy plastry sera, cebulę pokrojoną w półplasterki i ćwiartki wędzonych śliwek. Posypujemy pistacjami, czerwonym pieprzem i skrapiamy olejem lnianym. Do tego lampka czerwonego wytrawnego wina i ja już nic więcej nie potrzebuję :)

10 komentarzy:

  1. Ten ser mnie niesamowicie intryguje! :D A klikając w przepis, byłam przekonana, że o czosnek niedźwiedzi chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ser jest świetny, polecam, nie mamy się czego wstydzić jeśli chodzi o lokalne produkty :)

      Usuń
  2. Sałatka to duże pole do popisu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ser wygląda ciekawie, takiego nie widziałyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziecie miały okazję kupić, to polecam :)

      Usuń
  4. Pysznie wygląda :-) Jestem na TAK :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sałatka wygląda obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń