niedziela, 22 stycznia 2017

Pieczone mini naleśniki na mące z quinoy z dżemem z rokitnika i owocami (bez glutenu, bez laktozy)

Dziś miałam takie oto zdrowe śniadanie :) Pieczone naleśniki bez glutenu i laktozy w sam raz dla alergików. Ciasto zrobiłam na mące z quinoy, która w porównaniu z innymi ma niski indeks glikemiczny, a mleko krowie zastąpiłam kokosowym. 
Naleśniki podałam z prozdrowotnym dżemem z rokitnika, suszonymi morelami, kumkwatem, liofilizowanymi wiśniami i  posypałam je pudrem z liofilizowanych malin (łatwo go zrobić wystarczy zmielić owoce w młynku do kawy, lub rozdrabniaczu). 
Wszystkie użyte owoce są bogate w antyoksydanty i witaminy, niezwykle ważne w okresie zimowy, gdy jesteśmy narażeni na przeziębienia i grypy. 
Dla osób chorych na celiakię,  szczególnie ważne jest też wspieranie układu pokarmowego, a jak wiadomo, zdrowy układ pokarmowy, to większa odporność. Takie właściwości ma rokitnik, który w medycynie naturalnej stosuje się między innymi w leczeniu wrzodów żołądka i zgagi. Ma on też dużo witamin, szczególnie witaminy C, podobnie jak wiśnie i maliny, które tak ochoczo podawały nam nasze babcie, gdy tylko łapał nas jakiś katar. Z kolei morele zawierają beta-karoten, silny przeciwutleniacz chroniący nas przed wolnymi rodnikami, przypisuje się im działanie antynowotworowe i przeciwstarzeniowe. Co ciekawe są one ważnym składnikiem diety ludu Hunzów, znanych z długowieczności i doskonałego zdrowia. Ponadto morele podobnie, jak rokitnik polecane są na nadkwasotę. 
Zimą nie mamy, aż tak dużego dostępu do świeżych owoców, jak latem, czy jesienią, dlatego warto urozmaicać dietę przetworami, owocami suszonymi, czy liofilizowanymi. Jednak o tej porze roku często sięgamy po świeże cytrusy, ja dziś użyłam kumkwatów, które są wyjątkowo aromatyczne i można je jeść ze skórką, pamiętajcie tylko, żeby je dokładnie umyć. No to do dzieła!

Składniki:

pół szklanki mąki z quinoy
2 łyżki mąki z tapioki
2 łyżki kakao
pól łyżeczki proszku do pieczenie (opcjonalnie)
2 jajka
pół szklanki mleka kokosowego
3 łyżki wody
2 łyżeczki domowej kandyzowanej skórki pomarańczowej
2 łyżeczki cukru kokosowego
szczypta soli
2 suszone morele (niesiarkowane)
kilka liofilizowanych wiśni
2-3 kumkwaty
1 łyżka pudru z liofilizowanych malin

Wykonanie:

Z jajek, mąki, mleka kokosowego, wody i kakao robimy ciasto naleśnikowe, dodajemy do niego cukier kokosowy, szczyptę soli i skórkę pomarańczową, można też dodać trochę proszku do pieczenia, ponieważ bezglutenowe wypieki nie wyrastają tak bardzo jak pszenne. Ciasto wylewamy do małych foremek (ja użyłam pięciu foremek o średnicy 9 cm, wyłożyłam dna papierem do pieczenia) i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 210 stopni, na 15 - 20 minut (u mnie były 20 minut). W tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki. Po upieczeniu wyjmujemy naleśniki mogą upaść na środku, nie należy się tym martwić, tak powinno być. W ten dołek na środku nakładamy dżem, wiśnie pokrojone na plasterki morele i kumkwaty. Całość posypujemy przez sitko pudrem z liofilizowanych malin i gotowe :)

10 komentarzy: