czwartek, 4 lutego 2016

Sałatka z roszponki z quinoą i liczi



Dziś z okazji tłustego czwartku...sałatka. A co tam! Trochę na przekór, a tak serio to nigdy nie byłam specjalną fanką pączków, więc wcale za nimi nie tęsknie, a za sałatką jak najbardziej ;)
Ponieważ kupiłam gdzieś ostatnio liczi w fajnej cenie, stwierdziłam, że dlaczego by nie zrobić jakiejś zieleniny z tymi zabawnymi owockami. Tak oto powstało to cudo i bardzo mi smakowało ;)


Składniki:

pół szklanki ugotowanej białej quinoy
kilka garści roszponki
10-12 sztuk liczi,
sok z jednej, lub dwóch limonek,
2 - 3 łyżki oleju makowego
2 łyżki łuskanego słonecznika

Wykonanie:

Roszponkę myjemy i osuszamy, przekładany do miski, dodajemy quinoę i obrane liczi przekrojone na pół i pozbawione pestek. Całość polewamy sokiem z limonki wymieszanym z oliwą, posypujemy uprażonym na suchej patelni słonecznikiem i gotowe ;)

8 komentarzy:

  1. O matko jak ja dawno nie jadłam liczi! Jutro lecę do sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny przepis. Wygląda bardzo apetycznie. Liczi bardzo lubię więc chętnie wypróbuję Twoją propozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo rzadko jadam liczi, a Twoja sałatka wygląda cudownie :-)

    OdpowiedzUsuń