Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quinoa info. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quinoa info. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2015

Jak ugotować quinoę?


                 Kocham w komosie ryżowej to, że cały proces jej przygotowania, od wyjęcia z szafki do podania na talerz trwa kilkanaście minut, dlatego jest idealną alternatywą dla zapracowanych osób. Można też ugotować większą ilość i przechować w lodówce do następnego dnia, co jeszcze bardziej skraca czas przygotowania zdrowego i smacznego posiłku po powrocie z pracy.
                  Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że niektóre gatunki komosy zawierają saponiny, dlatego komosę kilka razy płuczemy przed gotowaniem, podobnie jak kaszę jaglaną. Najwygodniej płukać ją w garnku lub misce i odsączać na gęstym sitku (zakup takiego sitka gorąco polecam, jeśli jeszcze go nie posiadacie).
                Samo gotowanie jest banalnie proste i można je przeprowadzić na dwa sposoby. Ja osobiście wolę gotować quinoę w dużej ilości lekko posolonej wody, tak jak gotuje się makaron, a gdy zmięknie odsączać na gęstym sitku. Wtedy wychodzi bardziej sypka, a drugą zaletą tego sposobu jest to, że nie trzeba jej pilnować i mieszać podczas gotowania, wystarczy sprawdzić pod koniec, czy jest już gotowa. W tym czasie możemy się zająć przygotowaniem dodatków do niej, co zdecydowanie skraca czas podania posiłku.
              Drugi sposób to gotowanie w małej ilości wody, aż do jej zredukowania w proporcjach 1:2 (dwie szklanki wody na szklankę ziarna). Używam jednak tego sposobu tylko wtedy gdy chcę nadać jej konkretny smak, na przykład gotując ją w mleku. Jego minusem jest to, że można dość łatwo quinoę rozgotować i trzeba ją często mieszać, żeby nie przywarła do garnka. Poza tym ugotowana w ten sposób jest bardziej kleista, a ja wolę sypką, ale co kto lubi. Wybór sposobu gotowania jest wasz.
Komosę ryżową gotuje się od kilku do kilkunastu minut w zależności od gatunku. Ja to robię zazwyczaj nieco krócej niż zalecają na opakowaniach, ponieważ wolę sprężystą, niż bardzo miękką. Na miękko przyrządzam komosę głównie do deserów, musów, "owsianek" itp.
Jeśli macie pytania, piszcie w komentarzach :)

quinoa trzy kolory bez glutenu gluten free

Quinoa! Co to takiego?

Właściwości quinoa, wartości odżywcze, historia


Quinoa, zwana również komosą ryżową jest rośliną jednoroczną uprawianą przede wszystkim w Andach, głównie w Peru i Boliwii. W epoce prekolumbijskiej, obok kukurydzy i ziemniaków stanowiła podstawę wyżywienia, a Inkowie nazywali ją matką zbóż. Quinoa ma lekko orzechowy posmak, można ją spotkać w trzech odmianach białej, czerwonej i czarnej, przy czym najdelikatniejsza jest biała. Komosa ryżowa nie zawiera glutenu, natomiast jest doskonałym źródłem białka, witamin i minerałów oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych i błonnika. Dlatego jest polecana osobom chorującym na celiakię, uczulonym na gluten, wegetarianom i weganom, sportowcom, a także diabetykom (IG = 35).
A teraz trochę danych :) Google twierdzi, że 100 gram komosy ryżowej (przed ugotowaniem) zawiera:


Wartość energetyczna (kcal) 367
Tłuszcz 6 g
Kwasy tłuszczowe nasycone 0,7 g
Kwasy tłuszczowe wielonienasycone 3,3 g
Kwasy tłuszczowe jednonienasycone 1,6 g
Cholesterol 0 mg
Sód 5 mg
Potas 563 mg
Węglowodany 64 g
Błonnik 7 g
Białko 14 g

Witamina A
14 IU
Wapń
47 mg
Żelazo
4,6 mg
Witamina D
0 IU
Witamina B6
0,5 mg
Witamina B12
0 µg
Magnez
197 mg



takie dane:
Wartość energetyczna - 120 kcal
Białko ogółem - 4,40 g
Tłuszcz - 1,92 g
Węglowodany - 21,30 g (w tym cukry proste 0,87)
Błonnik - 2,8 g

Witaminy

Tiamina – 0,107 mg
Ryboflawina – 0.110 mg
Niacyna - 0.412 mg
Witamina B6  - 0.123 mg
Kwas foliowy -  42 μg
Witamina A – 5 IU
Witamina E - 0.63 mg

Minerały

Wapń – 17 mg
Żelazo  - 1,49 mg
 
Magnez  - 64 mg
Fosfor - 152 mg
Potas  - 172mg
Sód – 7 mg
Cynk  - 1,09 mg

Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference


Po więcej informacji odsyłam do artykułu:
Sułkowski M., Gawlik-Dziki U., Czyż J., Komosa ryżowa — słabo znane pseudozboże o kosmicznych właściwościach, "Kosmos. Problem nauk biologicznych" 2011, nr 3-4.
 
W formacie PDF znajdziecie artykuł pod tym linkiem: