Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na kwaśno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na kwaśno. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 maja 2020

Bezglutenowe biszkopty z musem z rabarbaru i gruszki i kandyzowaną quinoą


O tej porze roku deser z rabarbarem jest obowiązkowy. Połączyłam bezglutenowe biszkopty, które dostałam od rodziców z rabarbarem i gruszkom duszonymi z miodem, z dodatkiem białego wina, a na koniec zrobiłam kandyzowaną quinoę  :)
Podaję przepis na 2 porcje.

Składniki:

1/3 szklanki ugotowanej białej quinoy
10 bezglutenowych biszkoptów
3 łodygi rabarbaru
1 gruszka
1/4 szklanki białego wytrawnego wina
3 goździki
2 łyżki miodu
1 łyżeczka brązowego cukru

Wykonanie:

    Biszkopty łamiemy na kawałki i wrzucamy do słoiczków.
    Rabarbar kroimy w plasterki, gruszkę w kostkę, dusimy je z odrobiną wody i goździkami, aż zmiękną, dodajemy półtorej łyżki miodu, dolewam wino i odparowujemy jeszcze przez chwilę. ciepły mus nakładamy do słoiczków.
     Quinoę razem z miodem (pół łyżki) i cukrem podgrzewamy w małym rondelku, cały czas mieszając, gdy cukier się rozpuści, przekładamy na wierzch deseru na mus. Gotowe :)

niedziela, 3 maja 2020

Zupa-krem z młodej marchewki z wędzoną śmetaną, ekspandowaną quinoą i chipsem z Jamón Serrano

Prawdziwie wiosenna słoneczna i aromatyczna zupa-krem. Pamiętajcie, że w przygotowaniu zupy z marchewki kluczowe jest jej doprawienie. Jeśli nie będzie wystarczające, zupa będzie mdła i słodka, jeśli przesadzicie, "zabijecie jej smak, jest to więc wyzwanie, jeśli chcecie potrenować balans smaku ;). Tutaj wszystko dokładnie przemyślałam i dobrałam tak, żeby do siebie pasowało - słodycz ze słonym, ostrym, chrupiącym, kremowym ;) Kleks wędzonej śmietany, chrupiący aromatyczny chips z hiszpańskiej wędliny, imbir, ostry sos piri-piri i oczywiście niezawodna Vegeta Natur - moje ostatnie odkrycie :) Ekspandowana quinoa dodaje całości wiosennej lekkości, radości i uroku. 
Podaję przepis na 2 porcje :)

Składniki:

2 łyżki ekspandowanej quinoy
1 pęczek młodej marchewki (ok 8 sztuk średniej wielkości)
1 duży młody ziemniak
1 duża biała cebula
5 plasterków pora
2 ząbki czosnku
1,5 cm kłącza imbiru
4 łyżki gęstej śmietany (18%)
2 łyżki klarowanego masła
sos piri-piri
szczypiorek
woda

Wykonanie:

Warzywa obieramy i kroimy w grubą kostkę. Zaczynamy od zeszklenia cebuli na maśle, następnie dodajemy por, marchew, ziemniaka, plasterki imbiru i przeciśnięty przez praskę czosnek. Około minuty przesmażamy, mieszając i uważając, aby nie przypalić czosnku. Zalewamy wszystko wrzątkiem (tak, aby warzywa były przykryte, ilość wody zależy od tego jaką gęstości zupy chcemy uzyskach, polecam dać trochę mniej, zawsze można dolać w razie potrzeby). Doprawiamy Vegetą Narur i gotujemy, aż marchewka będzie miękka. 
Odstawiamy zupę do przestygnięcia, a następnie starannie blendujemy. Jeszcze raz podgrzewamy zupę sprawdzamy, czy odpowiada nam gęstość i stopień doprawienia, ewentualnie korygujemy te elementy, według własnego uznania. 
W międzyczasie wędzimy śmietanę i robimy chipsy z Jamón Serrano. 
Śmietanę umieszczamy w ceramicznym naczyniu np. w miseczce i wkładamy do większego naczynia z przykrywką (może to być duży garnek, lub dwie, podobnej wielkości, blaszki do pieczenia), z folii aluminiowej robimy , coś na kształt korytka, wypełniamy je sianem (do kupienia w sklepach zoologicznych), umieszczamy w dużym naczyniu, obok miseczki ze śmietaną, podpalamy i przykrywamy pokrywką. Trzymamy tam kilka, lub kilkanaście minut śmietanę, bez podnoszenia pokrywki, dym nada jej wędzonego smaku. 
Każdy plaster Jamón Serrano, dzielimy na 2, lub 3 części i umieszczamy na rozgrzanej suchej patelni, przewracamy od czasu do czasu na drugą stronę, aż uzyskamy sztywne i rumiane chipsy.
Szczypiorek siekamy. 
Gorącą zupę wylewamy na talerze, na środku robimy kleksy z wędzonej śmietany, ozdabiamy chipsami, posypujemy ekspandowaną quinoą i szczypiorkiem, na koniec dodajemy kropelki sosu piri piri i danie jest gotowe do podania :)
Smacznego :) 
#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura

czwartek, 11 października 2018

Zupa z dyni piżmowej z soczewicą, suszonymi pomidorami i quinoą

Nie ma lepszej zupy na jesień niż dyniowa, absolutnie uwielbiam, a jak jest z takimi dodatkami to już zupełna petarda! 

Składniki:

1 szklanka ugotowanej białej quinoy
1 mała dynia piżmowa 500 gram
2/3 szklanki czerwonej soczewicy 
8-10 suszonych pomidorów
1 cebula
3 ząbki czosnku
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
2-3 łyżki oliwy z oliwek
sos z ostrych papryczek
kurkuma
kumin
mielona kolendra (ziarna)
pieprz sól
woda

Wykonanie:

Suszone pomidory i soczewicę należy namoczyć parę godzin przed gotowaniem. 
Cebulę kroimy w kostkę i dusimy na oliwie, gdy się zeszkli dodajemy pokrojony w kostkę miąższ dyni i przeciśnięty przez praskę czosnek, delikatnie solimy i mieszamy razem. chwilę dusimy i zalewamy wrzącą wodą, tak żeby dynia była kilka centymetrów pod wodą. 
Dodajemy namoczoną wcześniej soczewicę, doprawiamy kurkuma, kuminem, kolendrą, solą i pieprzem. 
Gotujemy około 10-15 minut i dorzucamy pokrojone w kostkę suszone pomidory, gotujemy do miękkości na koniec dodajemy koncentrat pomidorowy, odrobinę ostrego sosu i ugotowaną quinoę. 
Gotowe! :)

wtorek, 25 września 2018

Prosta sałatka z pomidorów i papryki z czarną quinoą

Nie miałam w tym miesiącu zbyt dużo czasu na blogowanie, co niestety widać po ilości postów. Moje posiłki też raczej były proste i szybkie z tego co pod ręką. Dziś mam dla Was idealną sałatkę na przełom lata i jesieni, super sprawdzi się na śniadanie do jajek, na obiad do szybko przygotowanej piersi z kurczaka, albo puree z ziemniaków, na kolację z kolację do pieczonej kiełbaski, lub placków z cukinii. :)

Składniki:

1 szklanka ugotowanej czarnej quinoy
pół zielonej papryki
pół czerwonej papryki
pół żółtej papryki
1 pomidor malinowy
1 żółty pomidor 
1 pomidor kumato
1 mała cebula ze szczypiorkiem
5 łyżek oliwy z oliwek
sok z połowy cytryny
pieprz
sól

Wykonanie:

Paprykę kroimy w grubą kostkę, pomidory sparzamy, obieramy ze skórki i również kroimy w kostkę. Cebulkę ze szczypiorkiem siekamy drobno. Mieszamy warzywa z quinoą, doprawiamy solą i pieprzem, polewamy sokiem z cytryny i oliwą :) Smacznego.

piątek, 17 sierpnia 2018

Bazyliowa panna cotta z mozzarelli z pomidorowym "kawiorem" na bezglutenowym krakersie

Lato kojarzy mi się z lekkimi i aromatycznymi daniami. Dziś mam dla Was połączenie włoskich smaków - panna cotta i sałatka caprese dwa w jednym. Jeśli chcecie możecie improwizować, ja zdecydowałam się na wytrawny smak, ale jeśli zamiast soli, użyjecie cukru, uzyskacie bardzo oryginalny deser ;)  Przepis na około 3 - 4 porcje

Składniki:

2 czubate łyżki mąki z quinoy
1 czubata łyżka mąki z tapioki
1 czubata łyżka mąki z ciecierzycy
2 łyżeczki zimnego masła
1 mozzarella Galbani (125 gram)
170 ml śmietanki 18%
2 łyżeczki żelatyny
2 łyżeczki soku z cytryny
garść świeżych listków bazylii
1 średni pomidor malinowy
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
kilka kropel sosu z ostrej papryki, lub pieprz
pół łyżeczki agaru
2/3 szklanki zimnego oleju do zrobienia "kawioru"
sól

Wykonanie:

Żelatynę namaczamy w paru łyżkach zimnej wody. Mozzarellę miksujemy blenderem razem ze śmietanką i bazylią, doprawiamy szczyptą soli i łyżeczką soku z cytryny, podgrzewamy aż się prawie zagotuje, zdejmujemy z ognia, dodajemy żelatynę i mieszamy, aby dokładnie się rozpuściła. 
Przelewamy masę do silikonowych foremek, odstawiamy do przestudzenia, a następnie na parę godzin wkładamy do lodówki, aby panna cotta dobrze zgęstniała.
Mąkę przesiewamy przez sitko, dodajemy szczyptę soli i zimne masło, wyrabiamy ciasto stopniowo dodając po łyżce zimnej wody (ile przyjmie ciasto), jeśli jest za suche dolewamy więcej wody, jeśli zrobi się zbyt miękkie, można podsypać więcej mąki. Ciasto rozwałkowujemy cienko między dwoma arkuszami papieru do pieczenia, wycinamy koła, takiej wielkości, aby stanowiły bazę do panna cotty, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i pieczemy, aż zaczną się rumienić, wyjmujemy i odstawiamy do przestygnięcia.
Pomidora obieramy i miksujemy blenderem razem z koncentratem, przecieramy przez sitko, aby pozbyć się pestek, doprawiamy 1 łyżeczką soku z cytryny, ostrym sosem i odrobiną soli. Następnie łączymy z agarem i gotujemy kilka minut, cały czas mieszając (powinniśmy uzyskać około 100 ml, jeśli pomidor był większy, gotujemy trochę dłużej, aby zredukować sok). Następnie przy pomocy pipety, dużej strzykawki, lub łyżeczki, wkraplamy stopniowo sok pomidorowy do mocno schłodzonego oleju, chwile zostawiamy, aby zgęstniał, odcedzamy i przepłukujemy "kawior" na sicie zimną wodą. 
Gdy panna cotta jest już zgęstniała, wyjmujemy ją ostrożnie z foremek, układamy na krakersach i posypujemy pomidorowym "kawiorem", ozdabiamy listkami bazylii i gotowe.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Aksamitny chłodnik ze smaczliwki i rukoli z mini mozzarellą, pomidorkami i quinoą

Chyba się zgodzicie, że w takie upały najlepsze są zupy na zimno. Ja przygotowałam dziś chłodnik ze smaczliwki (awokado) inspirowany włoskimi smakami - mozzarellą, pomidorami, rukolą i bazylią. Dodałam też kuleczki lekko chrupiącej czerwonej quinoy i moje ukochane listki nasturcji, jeszcze tylko kilka kropel oliwy z oliwek i można podawać. Mini kuleczki mozzarelli Galbani w połączeniu z pomidorkami koktajlowymi wyglądały uroczo, aż szkoda mi było jeść.

Składniki:

5 łyżek ugotowanej czerwonej quinoy
1 duża dojrzała smaczliwka (awokado)
250 ml kefiru
8-10 pomidorków koktajlowych
garść rukoli
kilka listków bazylii
sok z połówki cytryny
świeże zioła i liście nasturcji do ozdoby
2 łyżeczki oliwy z oliwek
pieprz
sól

Wykonanie:

Smaczliwkę obieramy ze skórki, usuwamy pestkę, miąższ umieszczamy w blenderze, dodajemy  rukolę i bazylię, zalewamy kefirem i sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem i miksujemy, aż uzyskamy gładką, aksamitną konsystencję. 
Wylewamy na dwa talerze, układamy na chłodniku kuleczki mozzarelli, pomidorki i quinoę, posypujemy zieleniną  (bazylia, tymianek, rukola, nasturcja) i skrapiamy oliwą. Szybko, smacznie, zdrowo i bez gotowania.

wtorek, 3 lipca 2018

Letnia sałatka z kwiatami, owocami, ziołami i quinoą

Skarby z ogrodu rodziców w jednej pysznej sałatce z dodatkiem quinoy. Zawsze gdy wpadam do mamy i taty a działkę, zabieram, różne ekologiczne skarby, porzeczki, poziomki, płatki kwiatów i zioła, a później robię z nich jakiś mix. 

Składniki:

4 łyżki ugotowanej białej quinoy
kilka liści sałaty rzymskiej
garść czarnej porzeczki, 
garść czerwonego agrestu
garść poziomek
jadalne kwiaty (płatki róż, fiołki rogate, lawenda, ogórecznik itp.)
zioła (bazylia, mięta, melisa, tymianek itp.)
woda różana

Wykonanie:

Sałatę posypujemy ziołami, kwiatami, owocami i quinoą, wszystko skrapiamy wodą różaną i gotowe. Prawda, że proste i pyszne?

środa, 20 czerwca 2018

Quinoa na mleku kokosowym z kardamonem i owocami lata (bez glutenu, bez laktozy, wegańskie)

bez glutenu quinoa
Dziś przepis bardzo prosty i szybki, ale czy może być coś lepszego niż takie wykorzystanie letnich owoców jako dodatku do quinoy na mleku kokosowym? Idealny podwieczorek. Jeśli jeszcze nie wiecie jaka jest różnica między celiakię, nietolerancją glutenu, a alergią na gluten, odpowiedź znajdziecie na fiszkach poniżej, które zamieszczam w ramach akcji #aferaogluten

Składniki:

1/2 szklanki ziarna białej quinoy
1 szklanka mleka kokosowego
2/3 szklanki wody
1 łyżka oleju kokosowego nierafinowanego
1-2 łyżeczki mielonego kardamonu
szczypta soli
letnie owoce - czereśnie, maliny, agrest, porzeczki 
 
Wykonanie:
 
Quinoę moczymy minimum 2 godziny, a następnie dokładnie płuczemy kilka razy, przekładamy do garnka zalewamy mlekiem kokosowym zmieszanym z wodą, dodajemy odrobinę soli i gotujemy na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż quinoa zmięknie i wchłonie cały płyn. Dodajemy łyżkę oleju kokosowego, mieszamy i przekładamy ją do miseczki.
Dodajemy letnie owoce, ja proponuję czereśnie, maliny, agrest i czerwone porzeczki. Miłego dnia :)
maliny, czereśnie, porzeczki, agrest, przepis, bez glutenu

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Zielone strączki z czerwoną quinoą i szałwią

Kochani, mam dziś dla Was fantastyczne danie na lato, ze świeżutkich zielonych strączków prosto ze straganu, lub ogródka :) z czerwoną quioną, oliwą z oliwek i aromatycznie przyprawione szałwią, czosnkiem i kiszoną limonką (jeśli nie jej nie macie skropcie danie sokiem z cytryny). Możecie je zjeść zarówno na gorąco, jak i na zimno, zapakować w lunchbox do pracy, albo na plażę, a przygotowanie zajmuje 20 minut. Polecam gorąco!
Mam też dla Was drugi news :) Dołączyłam do akcji #aferaogluten zorganizowanej przez twórców aplikacji #FiFiFo ma ona nie tylko na celu wypromowanie aplikacji dzięki, której łatwiej będzie zrobić bezglutenowe zakupy, ale również aspekt edukacyjny, dzięki fiszkom można poznać podstawowe informacje o diecie bezglutenowej oraz rozprawić się z bezglutenowymi mitami. Szukajcie hashtagów #aferaogluten na Instagramie i Facebooku. Ci z Was, którzy odwiedzili w miniony weekend targi Gluten Free Expo z pewnością poznali korzyści jakie daje nam aplikacja FiFiFo, a jeśli ktoś jeszcze o niej nie słyszał to zapraszam na stronę  https://fififo.com/ 

Składniki:

1 szklanka ugotowanej czerwonej quinoy
1 woreczek młodego bobu
250 gram zielonej fasolki szparagowej
250gram zielonego groszku
1/8 kiszonej limonki
2 ząbki czosnku
garść świeżych listków szałwi
oliwa z oliwek 
pieprz
sól

Wykonanie:

Fasolkę obieramy i kroimy na kawałki, groszek wyłuskujemy z łupinek. Warzywa gotujemy bardzo krótko kilka minut, tak aby pozostały al dente, jeśli chcemy je jeść na zimno, od razu przelewamy zimną wodą. Bób najlepiej obrać z jasnych skórek, wymieszać z fasolką i groszkiem oraz z quinoą. Polewamy oliwą z oliwek (według uznania ile lubicie). Dodajemy świeżą szałwię (większe listki siekamy, mniejsze możemy zostawić w całości), posiekaną kiszoną limonkę, lub trochę soku z cytryny, przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i gotowe :)
aferaogluten
FiFiFo

piątek, 15 czerwca 2018

Tatar z podwędzanego matiasa z grubo siekanym guacamole i czarną quinoą

Takie cudo, na każda porę dnia. Ja jadłam na śniadanie, ale jako przystawka do obiadu, albo przekąska na wieczorne przyjęcie jak znalazł.

Składniki:

5-6 łyżek ugotowanej czarnej quinoy
2 podwędzane filety matiasy
1 smaczliwka
pół małej czerwonej cebulki 
kawałek ostrej papryczki
2 łyżki oliwy z oliwek
świeża kolendra
1 łyżka soku z limonki
świeże listki mięty
sól

Wykonanie:

Matiasy i smaczliwkę kroimy w kostkę (nie musi być drobna). Śledzia układamy na dnie foremki, smaczliwkę mieszamy z oliwą sokiem z limonki, siekaną cebulą, papryczką i kolendrą, doprawiamy solą, układamy jako kolejną warstwę na matiasie. Na koniec posypujemy czarną quinoą i listkami mięty. Polecam :)

poniedziałek, 21 maja 2018

Wiosenny chłodnik z dzikimi szparagami, tuńczykiem, czarną quinoą i buraczanym "kawiorem"

Cóż może być bardziej wiosenne niż zielony chłodnik? Zawsze gdy ktoś zachwalał mi o chłodnik z awokado (ja uparcie wolę używać polskiej nazwy - smaczliwka), wyobrażałam sobie, że musi on być mdły w smaku, ale postanowiłam go w końcu zrobić. Okazało się, że bardzo się myliłam, jest świeży, aromatyczny, orzeźwiający i sycący, wszystko zależy od tego, jak go doprawimy i jakich użyjemy dodatków.
Uważam, że świetnie komponuje się z tuńczykiem, dodałam też trochę czarnej quinoy, rzodkiewki, ogórek i zblanszowane dzikie szparagi. Kropką nad i jest koperek i "kawior" z agaru i soku z kiszonych buraczków. Pyszności :) polecam. 

Składniki:

pół szklanki ugotowanej czarnej quinoy
1 puszka tuńczyka Princes w sosie własnym
2 smaczliwki (awokado)
500 ml jogurtu naturalnego
1 ogórek gruntowy
pół małego pęczka koperku
sok z połowy cytryny 
garść dzikich szparagów
2 rzodkiewki do ozdoby
100 ml soku z kiszonych buraczków
1 płaska łyżeczka agaru
pół szklanki zimnego oleju do przygotowania "kawioru"
pieprz
sól
Wykonanie: 

Do soku z kiszonych buraczków dodajemy agar, mieszamy i gotujemy przez kilka minut na małym ogniu, cały czas mieszając, żeby się dobrze rozpuścił. Gorący płyn wkraplamy do mocno schłodzonego oleju, można użyć dużej strzykawki, pipety, albo łyżeczki. Gdy kuleczki "kawioru" uformują się, odcedzamy je z oleju i przepłukujemy zimną wodą na gęstym sicie.
Dzikie szparagi blanszujemy, rzodkiewki kroimy na plasterki, można też użyć foremek do wykrawania wzorów. Tuńczyka odsączamy.
Smaczliwki i ogórek obieramy ze skórki i kroimy na kawałki (można zostawić pojedyncze plasterki do ozdoby). Umieszczamy w blenderze razem z jogurtem, koperkiem i sokiem z cytryny. Miksujemy na gładką masę i doprawiamy solą i pieprzem. 
Chłodnik wlewamy na talerze, układamy na wierzchu zblanszowane szparagi, kawałki tuńczyka, ugotowaną quinoę, ozdabiamy rzodkiewką i plasterkami ogórka, buraczanym "kawiorem" i odrobiną koperku. 
Smacznego :)
Was również zachęcam do zabawy w kuchni i brania udziału w konkursie na www.konkurstunczyk.eu  #MasterTuńczyk