czwartek, 1 czerwca 2017

Bezglutenowe pancakes z dżemem trustawkowym z kwiatem czarnego bzu

We Wrocławiu kwitnie już czarny bez :) pojawiły się pierwsze truskawki, więc czas na kolejną odsłonę dżemu z limitowanej edycji Łowicza - truskawka z kwiatem czarnego bzu. Pisałam o nich przy okazji przepisu na Quinoę na mleku kokosowym z grillowaną nieszpułką i dżemem brzoskwiniowym z lawendową nutą. W porównaniu z poprzednio testowanym dżemem, ten jest mniej słodki, co dla mnie jest oczywiście plusem, niestety trochę jestem zawiedziona, że smak czarnego bzu nie jest jakoś wyraźnie wyczuwalny, przynajmniej dla mnie. Jestem ciekawa waszych odczuć co do tego produktu, jeśli próbowaliście, to piszcie w komentarzach. 
Dżemik postanowiłam podać z bezglutenowymi pancakes, które przygotowałam na bazie mąki z quinoy, tapioki i sorgo z dodatkiem mleka kokosowego, zatem wszyscy bezglutenowcy i bezlaktozowcy mogą śmiało sięgnąć po ten przepis. Niestety nie mam porównania, jak się one mają do tradycyjnych, bo nigdy wcześniej ich nie jadłam. Muszę przyznać, że to mój kulinarny debiut, zarówno jeśli chodzi o przygotowanie, jak i jedzenie pancakes. Nie wiem jak to się stało, być może zawsze wydawały mi się zbyt słodkie i zbyt tłuste, a okazuje się, że wcale tak nie jest i uważam ten eksperyment za bardzo udany. Na pewno jeszcze do nich wrócę, Was też zapraszam do skosztowania ;) Podaję przepis na dwie małe porcje, jak na zdjęciu.

Składniki:

50 gram mąki z quinoy
25 gram mąki z sorgo
25 gram mąki z tapioki
1  jajko od szczęśliwych kur
150 ml mleka kokosowego
2 łyżki cukru kokosowego
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki roztopionego oleju kokosowego
szczypta soli
olej kokosowy do smażenia
4 łyżki dżemu Łowicz Truskawka z Kwiatem Czarnego Bzu
8 truskawek
1 łyżka pudru z liofilizowanej żurawiny
kwiat czarnego bzu

Wykonanie:

Z mieszanki mąk, jajka, mleka kokosowego, cukru kokosowego, sody oczyszczonej, oleju kokosowego i szczypty soli, przygotowujemy ciasto za pomocą trzepaczki, lub miksera. Smażymy placuszki z obu stron na złoty kolor na teflonowej patelni posmarowanej olejem kokosowym. Ja użyłam małej patelni do pancakes, ale możecie też smażyć kilka sztuk na raz na dużej. 
Gorące pancakes podałam z dżemem truskawkami, posypałam pudrem z liofilizowanej żurawiny i ozdobiłam kwiatami czarnego bzu. Mam nadzieję, że Wam zasmakuje ;)

15 komentarzy:

  1. Takie placuszki mogłabym jeść kilka razy dziennie, a jeszcze jakby mi ktoś tak ładnie podał jak u Ciebie to już poezja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam mąkę z sorgo i często stosuję w kuchni (głównie dodaję ją do ciasta na pieczywo). Piękne placuszki w doborowym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie pierwszy raz używałam mąki z sorgo, bardzo fajny produkt :)

      Usuń
  3. Są przecudowne :) Idealne na śniadanie i nie tylko!
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś artystką w kuchni, na talerzu (kompozycja) i świetnym fotografem. Cudnie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać :* Jeszcze sporo się muszę nauczyć, ale cieszę się, że moje pomysły i zdjęcia spotykają się z tak miłym odbiorem.

      Usuń
  5. Wyglądają bardzo apetycznie :) Takie małe i smaczne dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śniadanie zdecydowanie w moich klimatach :) Uwielbiam wszelkie wariacje na temat naleśników :D Ta propozycja wygląda wprost zachwycająco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne kolorowe śniadanie, aż chce się skosztować :)

    OdpowiedzUsuń